***z perspektywy Karoliny***
Nialla obrzerającego się pizzą .
-Cześć Niall ! Nic się nie zmieniłeś-przyznałam z sarkazmem.
-No dzięki - powiedział przymrużając jego śliczne błętkitne jak morze paczałki.
-No już . Nie fochaj się ! - podeszłam i go przytuliłam . W tym momencie weszli Judyta I Harry
z moimi walizkami.
***z perspektywy Harrego***
Ej ! O co tu chodzi . Przecież chłopaki mieli zorganizować przyjęcie . Poszedłem do kuchni do Louisa.
-Stary , a co z imprezą ? - wyszeptałem.
Też miło mi Cię widzieć , Harry - powiedział - Nie wyrobilismy się z czasem .
-Nie wyrobiliście się ?! No i co teraz . Miała być impreza , a goście ? - zaptałem z wyrzutem.
- Spokojnie . Za dziesięc minut przyjdą ...
-No ale...-przerwałem mu.
-Daj mi dokończyć ! Za dziesięć minut przyjdą goście . Karolina pewnie pójdzie teraz się przebrać i wykąpać , a my w tym czasie urządzimy salon . Wszystko jest napoje , alkochol , chipsy , crackersy , żelki , muzyka ... i marchewki ... ale to dla mnie . Wystarczy tylko przestawić meble w salonie i wnieśc tam jedzenie . -powiedział i pokazał mi swoje białe ząbki .
-I za to Cię lubię , stary ! - powiedziałem i poczochrałem go po włosach .
***z perspektywy Judyty***
Harry podszedł do mnie i wytłumaczył mi plan.
-Karolina , nie chciałabyś może spędzić miłej kąpieli w jacuzzi na tarasie na górze z Zaynem ?-powiedziałam i poruszyłam brwiami.
-Co?!-krzyknął i wychylił głowę z kuchni Zayn.
-Dobre - szepnął mi Harry do ucha .
-No pewnie -powiedziała Karolina , wstała , podeszła do Zayna ,pocałowała go i trzymając go za kaptur od bluzy poszli na górę , a raczej ona go za sobą ciągnęła.xD
-No to ich mamy z głowy - powiedział Louis wychodząc z kuchni.
-To co robimy szefie ? - powiedziałam z Harrym i ustawiliśmy się przed Marchewkowym na baczność salutując . Po chwili przyszli jeszcze Liam ,Niall i Szymon.
-Ty -wskazał na Nialla masz ustawić jedzenie w salonie . Ustawić nie zjeść ! -Niall się oddalił-Ty - wskazał na Liama- Masz wartę i stoisz przed drzwiami , żeby nikt z gości nie dzwonił , bo Karolina się zorientuje . -Liam wybiegł przed domWy - pokazał i zaczął nam (mnie i Hazzie )machać palcem przed twarzami -Coż ... pomóżcie mi i zacznijcie przestawiać meble na bok , aby na środku było więcej miejsca do tańca .
Każdy wziął się do pracy i robił to co kazał im Lou . Skończyliśmy w 15 minut. Po 20 minutach przyszli wszyscy zaproszeni . Z głośników zaczęła lecieć muzyka.
***z perspektywy Karoliny***
-Czy Ty też słyszysz muzykę ?-zapytałam Zayna siedząc w wannie.
-Tak . Może chodzmy to sprawdzić.
Wyszliśmy z jacuzzi ubraliśmy się , ja ogarnęłam mój ogólny stan . Zrobiłam lekki jak zawsze makijaż i zeszlismy na dół .
-Niespodzianka !!!-krzyknęło chyba z 30 osób łącznie z Louisem , Liamem , Zaynem, Niallem , Harrym i Judytą .
-Niespodzianka-powiedział Zayn stojący koło mnie .
Zaczęlam płakać jak głupia, ze szczęścia . Przytuliłam mojego chłopaka i podeszłam do mojej piątki głuptaków i spytałam .
-Wy to wszytko urządziliście ?
-Nieeeeeee ... -powiedział śmiejąc się Lou . Przytuliłam każdego z nich z osobna i powiedziałam
-Dziękuje - krzycząc na cały dom do wszystkich gości .
-A,więc impreza czas zacząć !-krzyknął Louis .
________________________________________________________________________
Siemm Directioners !!
Mam nadzieję , że wam się podoba . ;) Opinie zostawiajcie w komciiach i biorąc udział w ankiecie w prawym górnym rogu . pozdrowionka <3 /Marchewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz