Następnego dnia wstałam o 11 . Nie budząc Harrego poszłam do naszej wspólnej łazienki , wzięłam prysznic umyłam zęby i się ubrałam w to(drugie od dołu ) .Zeszłam na dół .
-''Cześć Szymon ''-powiedziałam podchodząc do chłopaka po polsku .
-''Cześć . Ty jak zwykle coraz piękniejsza '' -powiedział i mnie mocno przytulił .
-Good joke- okey chłopaki! A więc , to jest Szymon -powiedziałam do naszych cymbałów - I Szymon to są wariaci .
Po tych słowach spojrzeli na mnie wrogo przywitali się z Simonem (tak go nazywali) i zaczęli mnie gonić po całym domu . Mijając moją i Harrego sypialnię , mój ukochany wyszedł , a ja schowałam się za nim .
-Co tu sie dzieję ? - powiedział zachrypniętym i zaspanym głosem Harruś.
-Nic . Jeszcze się policzymy Judyta . -powiedział Louis i zszedł z resztą na dół .
-Kocham Cię -powiedziałam i wtuliłam sie w plecy Harrego .
-Ja Ciebie też , skarbie . -powiedział i zeszliśmy na dół .Zapoznał się z Szymonem . Zjedliśmy śniadanie .
-Dziękuje , ale ja już nie mogę - powiedziałam kierując się do naszego kucharza czyli Liama.
-Jedz ! Musisz mieć siłę dzisiaj . Przecież impreza się niedługo zacznie .-powiedział przyjaźnie lecz stanowczo .
-Jak nie chcę to ja mogę zjeść ... -wyszeptał Niall . Razem z Niallerem zrobiliśmy słodkie oczka.
-No dobra -poddał się Liam.
-Jest ! -powiedziałam i przybiłam z blondaskiem piątkę .
Po śniadaniu pojechaliśmy z Hazzą do szpitala . Była 12.20 . Na miejsce dotarliśmy po 15 minutach wolnej jazdy . Weszliśmy do sali Karolinki i się z nią przywitaliśmy . Zaczęła się pakować i zarazem rozmawiać z nami .
***z perspektywy Zayna***
Louis właśnie wyszedł . Liam został , żeby ogarnąć mieszkanie i obdzwonić wszystkich znajomych . Ja zacząłem przeglądać płyty i laptopa Harrego w poszukiwaniu jakiejś fajnej muzyki .
***z perpektywy Karoliny***
Kiedy spakowałam wszystkie rzeczy wyszliśmy ze szpitala i skierowaliśmy się domu . Po 15 minutach dotarliśmy na miejsce . Wysiedliśmy z samochodu .Ja poszłam już w stronę drzwi , a Harry i Judyta wyciągali moje walizki z auta . Kiedy otworzyłam drzwi zobaczyłam ...
________________________________________________________________________
Hejjja !!!!
Przepraszam Was naprawdę bardzo , bardzo , że nie dodawałam rozdziałów przez tak długi czas . Nie miałam weny i zabardzo czasu . No wiecie wakacje to spotykałam się z koleżankami . Jeszcze raz przepraszam /Marchewa ;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz