Wstałam dzisiaj rano bardzo wcześnie bo tydzień temu mama poinformowała mnie , że jedziemy do Londynu !!!! wow ! Był to dla mnie wielki szok bo tu w Polsce mieliśmy tylko 2- pokojowe mieszkanie , a tu nagle wyjazd za granicę i kupno tam domu ?! Nie , o tym nie pomyślałabym . A więc wstałam z łóżka i poszłam do łazienki przemyć twarz ,aby się rozbudzić . W pidżamce powędrowałam do kuchni , bo słyszałam , że mama już się tam krząta . Robiła śniadanie . Naleśniki ! Mój ulubiony posiłek . Zjadłam , a raczej pożarłam wszystkie 4 , które dostałam od mamy . Mieszkałyśmy same , bo tata rozwiódł się z mamą dla innej 2 lata temu . CHAM I SKOŃCZONY DUPEK ! NIENAWIDZĘ GO ! Wróciłam do pokoju i przebrałam się w biały t-shirt z nadrukiem London Eye (co za zbieg okoliczności ), długi naszyjnik oraz czerwone rurki z czarnymi conversami.
Poszłam do łazienki umyłam zęby , zrobiłam lekki makijaż i związałam włosy w kucyk. Wychodząc spojrzałam na zegarek była 8.00. , a samolot miałam o 12.00 więc miałam jeszcze dwie długie godziny. Weszłam na lapcia i na twittera , koleżanka wysłała mi oryginalne konto Zayna Malika. Nie byłam tym podekscytowana , bo nie byłam ich największą fanką , no ale jednak trochę się ucieszyłam . Z ciekawości napisałam do niego z zapytaniem :,, czy jesteś teraz w Londynie ?''. Dziwne , bo po pięciu minutach otrzymałam odpowiedź : ,, tak , a czemu pytasz i kim jesteś ^^ ?'' , na co odpisałam : ,, no nic tak z ciekawości ,a bo jutro jadę do Londynu , a tak w ogóle to jestem z Polski i mam na imię Judyta ''. Nie odpisał ,ale to chyba dlatego , bo po 10 minutach zeszłam z kompa i nie zdążył odpisać. No , ale cóż , zobaczę w samolocie . Zostało półtorej godziny zanim pojedziemy na lotnisko , dlatego poszłam na spacer i aby pożegnać się ze znajomymi . Wzięłam granatową bluzę, telefon ,słuchawki i wyszłam . Na początku zadzwoniłam do Karoliny i zaprosiłam ją do Mc'Donald's na shake'a . Od razu się zgodziła wiedząc , że widzimy się ostatni raz . Przyszła za 10 minut na umówione miejsce. Już z daleka mnie zobaczyła i rzuciła się w moją stronę .
-Judytka ! Co u ciebie słychać ? - zapytała.
-A , nic . Pisałam dzisiaj z Zaynem . - powiedziałam bez podniety .
-MALIKIEM ?!- krzyczała na całe miasto- Nie możliwe ! I co pisałaś , no opowiadaj !
-Zapytałam czy jest w Londynie , a on napisał ,że tak i na tym nasza rozmowa się skończyła.
- O ja nie mogę ! Dziewczyno Ty to masz szczęście !
Kupiłyśmy shake'i , pogadałyśmy jeszcze chwile i kazałam jej , aby przekazała swojej babci życzenia , bo miała dzisiaj urodziny . Spojrzałam na zegarek była 9.55 ! Matko straciłam poczucie czasu pożegnałam się z Karoliną i pobiegłam do domu .
-Cześć mamo ! przepraszam cię ,że się spóźniłam .
-Nic się nie stało , bo jest 10.00 , ale jeżeli za dziesięć minut nie wyjdziemy to spóźnimy się na samolot .
Pobiegłam na górę , aby zobaczyć czy nic mojego nie zostało . Ujrzałam tylko mój pusty pokój . Wziełam laptopa pod rękę , torebkę na ramię i wyszłam z domu . Wsiadłam do auta i wtedy po raz pierwszy zrozumiałam , że już nigdy nie będę mgła wejść tu i poczuć się jak we własnym domu lecz pocieszyła mnie myśl ,że za kilka godzin będę w nowym domu .
_________________________________________________________________________________
Siemmm !
Komentujcie i polecajcie znajomym jak wam się podoba ! ;) / Marchewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz