Przez cały dzień gadaliśmy . Pocieszaliśmy również Karolinę . No wiecie Babcia. Mnie też było z tego powodu smutno . Z resztą tak jak wszystkim . Pod wieczór ja i Harry oczywiście zostaliśmy Karoliną . Zadzwonił do niej telefon .
***z perspektywy Karoliny***
-''Halo ?'' -powiedziałam po polsku . W końcu to mój brat .
-''Cześć Karolina . Słyszałaś ? ''
-''Tak słyszałam'' - przerwałam mu .
-''Co robimy ja mogę się Tobą zaopiekować , ale nie mam forsy na dom ani na wynajęcie mieszkania...''-powiedział cicho
-''Zamieszkacie u mnie ''-powiedziała Judyta wyrywając mi telefon z ręki .
-''Ale ... -powiedział Szymon brat Karoliny.
-''Nie ma żadnego 'ale' . Załatw bilet spakuj się i przyjeżdżaj do nas ! ''-krzyknęła do słuchawki i się rozłączyła. Judyta oddała mi telefon .
-Dziękuje . -powiedziałam i ją przytuliłam.
-Nie ma sprawy .
***z perspektywy Judyty***
Zbliżała się północ. Karolina i Harry już spali. Ja byłam w wtulona w tors Harrego . Wstałam jak najciszej , jednak mój chłopak jest taki czujny , że oczywiście go obudziłam .
-Dokąd idziesz ? -zapytał i ziewnął .
-Jestem głodna . Śpij ja coś załatwię sobie do przekąszenia i wracam .- powiedziałam i pocałowałam go w nosek .
-Idę z Tobą. Pić mi się chcę . - powiedział założył bluzę i poszliśmy na paluszkach do recepcji . Śmiesznie wyglądaliśmy ja w krótkich spodenkach od pidżamy i bluzie z szopą na głowie , a Harry w bokserkach , bluzie i na boso . Przemknęliśmy przez korytarze niezauważeni . I oto nam chodziło . Trzymając się za ręce podeszliśmy do recepcji , recepcjonistka spała , więc postanowiliśmy jej nie budzić i wzięliśmy z lodówki na zapleczu ciasto z galaretką i truskawkami . Harry brał inne rzeczy , a ja stałam na straży i trzymałam tacę z ciastem . Wróciliśmy do sali . Położyłam je na stoliku .
-Kochanie daj łyżeczki - powiedziałam do Hazzy siedząc na przeciwko niego na sofie , podczas gdy on jadł już ciasto łyżeczką . Nabrał kolejny kawałek i podstawił mi łyżeczkę przed nos .
-Proszę -powiedział z pełnymi ustami . Popatrzałam na niego pytającym wzrokiem - No wziąłem tylko jedną łyżeczkę - powiedział , a ja zaczęłam się śmiać. Zjedliśmy całe ciasto co chwile dzieląc się łyżką. Liam by do nas nie podszedł na 10 metrów widząc czym jemy ciasto . xD Położyłam się na boku tyłem do Harrego . Poczułam jak się do mnie przytula . Odwróciłam się do niego przodem . Leżeliśmy twarzą w twarz. Jedną rękę miałam pod głową a drugą Harry położył na swoim torsie , na sercu . Nie rozumiałam po co , ale nie sprzeciwiałam się .
-To serce należy do Ciebie - szepnął mi do ucha Harry.
Pocałowałam go w usta i przytuliłam się do niego mocno . Zasnęliśmy .
________________________________________________________________________
Hejo ! ;***
Jak tam u was ? Podoba się , bo mnie nawet nawet , ale tu liczy się wasze zdanie ! Więc jeśli się wam podoba komentujcie i weźcie udział w ankiecie w prawym górnym rogu stronki ;> Pozdrowionka /Marchewa <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz