Następnego dnia wstałam pierwsza co mi się rzadko zdarza . Leżałam opierając głowę o tors Hazzy . Było mi tak dobrze , że nie ruszyłam się ani o minimetr . Myślałam ( coś za dużo myślę ostatnio xD ) o tym jak będzie fajnie jak przyjedzie Szymon . Poznam go z całym One Direction i wgl . Będzie super. Uśmiechnęłam się sama do siebie i westchnęłam .
-Długo już nie śpisz ? -zapytał Harry .
-Jakieś dziesięć minut , a Ty ?-zapytałam zdezorientowana , bo nie zauważyłam , że Harry się obudził . Harry namiętnie mnie pocałował . -Wystarczy mi taka odpowiedź .- uśmiechnęłam się do niego i mocniej się w niego wtuliłam. Wstaliśmy i przebraliśmy się w ubrania , które wczoraj przynieśli nam Niall i Liam.
-Dzień dobry ! - powiedziała Karolina , gdy się obudziła . Popatrzałam na nią ,zaczęłam biec w jej stronę i wskoczyłam na łóżko .
-Jak się spało ? -zapytałam
-A bardzo dobrze , a wam ?
-Dobrze tylko trochę ciasno na pojedynczej sofie . Ale żyjemy . -uśmiechnął się Hazza . Przyszedł lekarz. Zbadał Karolinę i powiedział :
-Pani stan zdrowia znacznie się poprawia . Myślę , że już jutro może Pani wyjść ze szpitala -uśmiechnął się.
-Naprawdę ?! Suuuuper !- wydarła się Karolina. Lekarz wyszedł , a my podeszliśmy do niej .
-Karolina, my idziemy do sklepu , a Ty możesz zaprosić do Siebie teraz Zayna i pobyć z nim cały dzisiejszy dzień- powiedziałam uśmiechnęłam się i wyszliśmy . Ja byłam ubrana w zieloną koszulkę z napisem '' I love my boyfriend'' i jasne rurki z jeansu , czarne conversy , włosy miałam spięte w wysokiego kucyka , a na prawej ręce miałam mnóstwo bransoletek. Harry miał białą T-shirt , a na nim rozpiętą błękitną koszulę w kratę , beżowe spodnie i białe buty Nike . Poszliśmy do centrum handlowego . Kupiłam sobie : nowe Conversy, strój kąpielowy,taki zestaw , taki zestaw i bransoletki , a Harry kupił :taki zestaw ,koszulę i buty Nike . Ogólnie zakupy uważamy za udane. Poszliśmy potem do Mc' Donalda , bo Harry był głodny . Harry zamówił cheeseburger'a i dużą colę ,a ja snack wrap'a i średniego shake'a śmietankowego .
Usiedliśmy przy stoliku na 1-szym piętrze i zaczęliśmy jeść.
-Może zrobilibyśmy imprezę powitalną dla Karoliny. W końcu jej brat przylatuje jutro o 9.00 to moglibyśmy go odebrać , potem pojechać z nim do Ciebie , żeby się rozpakował . A o 13.00 czyli pół godziny po wyjściu Karoliny ze szpitala zorganizować w ''Domu Direction '' imprezę . Co o tym myślisz ? -zapytał Harry .
-Znakomity pomysł , tylko musimy wtajemniczyć całą resztę . -odpowiedziałam i dokończyłam shake'a . Po zjedzeniu wyszliśmy z centrum handlowego i pojechaliśmy do domu Harrego , aby powiedzieć o naszym pomyśle .
________________________________________________________________________
Siemmm ;***
Jest 03:40 i jestem strasznie zmęczona więc papa ;) jutro rano kolejny /Marchewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz