Kiedy była 17.00 poszłam na górę się spakować. Wziełam moją ulubioną pidżamę, kosmetyki , szczotkę do włosów i do zębów oraz ubrania na jutro . Kiedy zeszłam na dół pomyślałam , że wezmę też kilka filmów. Niestety okazało się , że mam same polskie. Punktualnie o 18.00 przyszli chłopcy.
-Cześć! Chciałam wziąść jakiś film , ale niestety miałam same polskie.-stwierdziłam ze smutną miną.
-To weź jeden chcę zobaczyć jak wyglądają polskie filmy i trochę się polskiego nasłuchać, bo Ty nic nie chcesz nam zaprezentować-pokazał swoje białe ząbki Louis.Lekko klepnęłam go w ramię.
-Ok . A jaki chcecie ? -weszłam do domu i podeszłam do półki z płytami-To znaczy jaki rodzaj? Horror, komedia , a może jakieś młodzieżowe o tańcu czy..? .No sama nie wiem . Wybierzcie coś !
-To może ten i tamten co leży na stole -wybrał Harry
-O ten jest angielski, ale włącze sobie polskie napisy . Hahahaha-powiedziałam o filmie który leżał na stole. -A ten to stary film. Całkiem fajny , ale polski i nie można włączyć angielskich napisów, no ale skoro chcecie się nasłuchać to weźmy też ten. Poszliśmy do chłopaków. Jak zwykle wszyscy rzucili się na kanapę. Najpierw chłopaki nalegali , abyśmy obejrzeli ten polski film, więc go włączyliśmy. Chłopaki nic nie rozumieli , więc trochę naprawadzałam ich w sytuację w filmie. Kiedy się skończył wstałam i chciałam przełączyć film. Louis udając płacz schował twarz w dłonie i powiedział:
-AAAAA.... jakie to wzruszające ! aaaa- potem się uśmiechnął i wytknął mi język.
-Spadaj !-rzuciłam w niego popcornem , a potem zaczęła się wojna na jedzenie.Skończyła ona się na tym , że Niall zaczął zjadać resztki z ziemi. Potem oglądaliśmy ten drugi film , który przyniosłam . Nudny , bo oglądałam go jakieś ... 1000 razy ?! Nadszedł czas na horror ! Jak zwykle cały czas się darłam i chowałam za ramię Louisa. No cóż ! heh Po obejrzeniu jescze dwóch filmów poszłam na górę do pokoju. Wziełam kosmetyczkę i poszłam do łazienki.Wzięłam prysznic przebrałam się w pidżamę i wróciłam do pokoju. Na łóźku leżał laptop, którego nie widziałam kiedy weszłam tu na początku. Hazza mówił , że mogę z niego korzystać. Więc wzięłam go i chciałam sprawdzić pocztę. Okazało się , że Karolina napisała:
''Cześć! Babcia się zgodziła i w tę sobotę przyjadę do cb ! Jupiiii!!! Już nie mogę sie doczekać. Czy będziesz mogła przyjechać po mnie na lotnisko ?''
''No pewnie! Super . Jak będziesz miała dokładne informacje na temat lotu to zadzwoń do mnie. Tęsknie ;*''
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
-Proszę!
-Cześć ! Ja tylko z jedną sprawą-powiedział Harry,lecz słyszałam , że coś go gnębi.
-O co chodzi ?- zapytałam. Usiadł obok mnie na łóżku. Popatrzył na laptopa-Aha . Przepraszam , że nie pytałam czy mogę z niego korzystać.
-Nie , nic się nie stało. A tak naprawdę stało. No bo, ja ...ten..-jąkał się po każdym słowie.-Podobasz mi się-powiedział prawie szeptem.Zbliżyłam się do niego objęłam jego twarz w dłonie i pocałowałam w usta.
________________________________________________________________________
Mam nadzieję , że się podoba xD :) / Marchewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz