Translate

czwartek, 16 sierpnia 2012

Rozdział 2


Założyłam słuchawki i włączyłam piosenkę Sugababes-About Girl. Na lotnisko jechaliśmy zaledwie 15 minut. Przeszliśmy odprawę i już byliśmy na swoich miejscach w samolocie. Nudząc się wyciągnęłam jedną z gazet będącą w siedzeniu przede mną. Na jednej ze stron był zespół ''One Direction''. Zaczęłam czytać artykuł i nawet mi się spodobał. Była tam cała ich historia, a mianowicie ak powstał zespół. Potem wyciągnęłam laptopa i weszłam na Twittera. Okazało się, że Malik odpisał. Napisał : ''To fajnie. Jeszcze nie byłem w Polsce, ale mam nadzieję, że kiedyś pojedziemy tam z całym zespołem''. Wow! Zawsze myślałam, że gwiazdy szerkim łukiem omijają Polskę i nie chcą tu przyjeżdżać. To mnie pozytywnie zdziwiło. Za jakieś dziesięć minut napisał jeszcze : '' Ładna jesteś ^^''. Z miną wtf ?! odpisałam : '' Skąd wiesz jak wyglądam ? ''. Czekałam na odpowiedź 30 minut, ale nie odpisał. Pomyślałam '' Może nie ma czasu ? '' i zamknęłam lapcia. Powyglądałam sobie trochę przez okienko w samolocie. Widoki były piękne. Jakby biała pierzyna okrywała niebo. Odjechałam. Spałam jakieś 45 minut. Obudziła mnie mama. Po dwóch nieudanych próbach pobudki powiedziała :
-Pora wstawać leniuszku! Londyn nie będzie czekał.
Ucieszyłam się jak nigdy. Szybko spakowałam swoje rzeczy i wyleciałam z samolotu jak rakieta. Odebrałyśmy bagaże i zadzwoniłyśmy po taksówkę, która miała nas zawieść do nowego domu. Po drodze mijałyśmy pewien dom, pod którym stała grupka dziewczyn, a w tłumie dopatrzyłam się ... One Direction rozdawających autografy ?! Było gorąco więc miałam otwarte okno w taksówce. W pewnej chwili mulat spojrzał moją stronę, potem odwrócił się do chłopaków i wszyscy popatrzyli na mnie. Nieco zawstydzona uśmiechnęłam się i schowałam w głąb taksówki. Kilkanaście sekund później dojechałyśmy na miejsce. Co ?! Mieszkamy obok 1D ?! Zadzwoniłam do Karoliny i jej to opowiedziałam. 
_________________________________________________________________________________
Siemmm !
To znowu ja xD Podoba się ? Komentuj ;3 / Marchewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz