Pojechaliśmy do domu chłopaków . Oczywiście wszystkim pomysł się spodobał , więc umówiliśmy się , że jutro Zayn i Niall jadą po Szymona na lotnisko o 9.00 . Ja i Hazza jedziemy do szpitala po Karolinę ,a Louis i Liam ogarną jedzenie i alkohol na imprezę . Muzyką zajmie się DJ Malik jak wróci z lotniska . Położyliśmy się spać . Zayn wrócił o 00.30 ,a Louis zapoznał go z planem.
-Judyta ?-zapytał mnie Harry leżąc koło mnie w łóżku .
-Słucham ?
-Jesteś najważniejszą osobą w moim życiu , wiesz ?- spytał i się lekko uśmiechnął .Mniej więcej tak .
-Zdążyłam zauważyć głuptasie !-powiedziałam i cmoknęłam go w nosek-Też Cię kocham , misiu !- Harry położył się na mnie i zaczął namiętnie całować . Nagle wszedł Zayn :
-O przepraszam ! Już sobie idę-powiedział . Harry zszedł ze mnie.
-Nie , o co chodzi ? -powiedziałam
-Chciałem tylko powiedzieć , że dołączam się do waszego pomysłu. Nie przeszkadzajcie sobie.- powiedział uśmiechnął się i wyszedł.
-Dzięki -powiedział Harry i wystawił mu język . Zaczęłam się chichrać .-No co ? -zapytał Harry.
-Widziałeś jego minę ?!-niemalże krzyknęłam i dalej się ryłam . Hazza rzucił się na mnie i razem spadliśmy z łóżka . Zaczął całować mnie po szyi i po dekolcie .
-Harry uspokój się . Obudzimy resztę . - powiedziałam i popatrzałam na niego prawie rycząc ze śmiechu.
-Nie obudzimy jak przestaniesz się drzeć - powiedział i też zaczął się śmiać.
(ehem ... materiał +18 ^^ )
Przeturlaliśmy się i teraz to ja siedziałam okrakiem na Hazzie . Uśmiechnęłam się do niego łobuzersko . Położyłam się na nim a on polizał mnie w policzek . Zaśmiałam się i zaczęłam ściągać mu koszulkę . Całowałam go po torsie , brzuchu , ramionach i co jakiś czas wracałam do ust . Zdjęłam mu spodnie . Harry wstał , wziął mnie na ręce i położył na łóżko . Całowaliśmy się namiętnie lekko sapiąc . Po chwili byliśmy w samej bieliźnie . Hazza dotykał moje ciało , całował zaczynając od twarzy , a kończąc na koniuszkach palców u stóp . Przeszły mnie przyjemne dreszcze . Ściągnął mi stanik i zaczął całować mnie po piersiach . Było mi tak przyjemnie . Ściągnęliśmy bieliznę . Włożyłam Hazzacondę do ust sprawiając tym Harremu wielką przyjemność . Jęczał po cichu i trzymał rękę na mojej głowie . Doszedł poczułam ciepły płyn w buzi . Potem to Harry dominował i zaczął robić mi dobrze. Po jakichś dziesięciu minutach dostałam orgazm i również wielką ochotę na Harrego . To było niesamowite uczucie. Wszedł we mnie bardzo powoli . Potem zaczął nabierać szybszego tempa . Obydwoje sapaliśmy , ale nie krzyczeliśmy z bólu , tylko raczej z rozkoszy. Używaliśmy prezerwatyw , wtedy również . Oboje doszliśmy po raz drugi . Opadliśmy na łóżko . Wtuliliśmy się w siebie i tak leżeliśmy .
(koniec scen +18 )
-Kochasz mnie ?- spytał Harry . Uśmiechnęłam się do niego , pocałowałam go w policzek i wtuliłam w jego tors . Po dziesięciu minutach już prawie spałam .
-No to tak czy nie ? - spytał Harry .
________________________________________________________________________
Siemmm ;3
Nie wiem co mnie tknęło , aby napisać rozdział ze zboczonymi scenkami . Moje koleżanki i osoby , które mnie znają się nie zdziwią , bo to ja zawsze podejmowałam w rozmowach zboczone tematy ale nieważne xDDe . Jeśli się wam to nie podoba to napiszcie . Czuje się niezręcznie , bo nie wiem co o tym sądzicie ;/ pliiiiis komentujcie /Marchewa ;3
Em.. zboczone. Xd hahaha trochę za bardzo .xD Gimbusie i zboczuchu .. hehe . :*
OdpowiedzUsuńNo wiem xD nic nie poradzę taka moja natura xDD ;p /Marchewa
Usuń